czwartek, 6 listopada 2014

Ciasteczkowe słodkości


         Istnieje pewien stereotyp, że biblioteka to miejsce mało ekscytujące. Jest cicho, pełno książek (przecież czytanie jest takie nudne!), a tak w ogóle to co tu można robić? No właśnie... Dobrze, że to tylko pogląd osób, które raczej rzadko do biblioteki zaglądają. ;) Od dłuższego czasu biblioteka pełni rolę nie tylko wypożyczalni książek. Jest miejscem spotkań, zabaw z dziećmi, wymienialnią poglądów i doświadczeń, po prostu fajnie tu być. My, bibliotekarze, cieszymy się, że jesteśmy częścią tej czytelniczej społeczności naszego miasta. Dlaczego o tym dziś piszemy? Przekonajcie się sami.
         Wydawałoby się, że jedzenie i biblioteka nie idą w parze. Od najmłodszych lat powtarzano nam (czasem grożąc placem), że nie można jeść przy książkach. No tak, ale jaka to przyjemność połączyć dwie miłości słabego człowieka. :) Nam to się ostatnio udało i w Trzynastce urządziliśmy sobie mały kącik kulinarny. Okazją do spotkania była kolejna rocznica działalności naszej grupy Akademii Rękodzieła. Wczoraj, gdy za oknem zapadł zmrok, nasze Czytelniczki zebrały się w bibliotece i, przy ciepłej herbacie, ozdabiały ciasteczka. Było słodko, radośnie i baaaardzo smacznie.













Prześlij komentarz