czwartek, 27 lipca 2017

Daleko jeszcze?


Dzisiaj proponujemy wypróbować kolejną zabawę dla dzieci w podróży. Jest nią: "Ja - sokole oko"
O co w niej chodzi? Czy zasady są trudne? Oceńcie sami!


"Ja - sokole oko"

Dla tych, którzy lubią zabawę w Indian, podsuwamy pomysł na wyszukiwanie różnych rzeczy za oknem. Zasady ustalcie sami!
Można np. bawić się w wyszukiwanie białych rzeczy (samochodów, budynków, kwiatków itd.). Każdy wymienia to, co właśnie zauważył za oknem. A pod koniec wygrywa ten, kto zauważył więcej białych rzeczy, Oczywiście, równie dobrze mogą to być rzeczy: czerwone, okrągłe, zielone, drewniane, szklane...

Dla utrudnienia można wymyślać szereg dodatkowych zasad: wygrywa ten, kto pierwszy znajdzie 10 białych przedmiotów. I w dodatku nie mogą to być te same przedmioty, które wskazała druga osoba. Albo można ustalić, że mogą to być wszystkie przedmioty, oprócz samochodów. Albo tylko samochody, ale jedynie te, które mają jedną parę białych drzwi...
Prześlij komentarz