Autor z ogromną cierpliwością i otwartością rozmawiał z młodymi czytelnikami, a robił to tak barwnie, ciekawie i z humorem, że trudno było zakończyć spotkanie.
Po rozmowie długo jeszcze ustawiała się kolejka po autografy, wspólne zdjęcia i krótkie indywidualne rozmowy. I chyba właśnie to najlepiej pokazuje, jak wyjątkowe było to spotkanie.
Dziękujemy za tę niezwykłą wizytę, inspirujące opowieści i ciepłą atmosferę. To było prawdziwe święto literatury i wyobraźni. 






Komentarze