czwartek, 21 lutego 2013

Panny z włóczki

      Kto by pomyślał, że historia lalki sięga aż czasów starożytnych...? Od początku miała dwojakie znaczenie: służyła jako przedmiot kultu religijnego, ale również jako zabawka. Do dziś wynaleziono setki przeróżnych lalek: drewniane, woskowe, porcelanowe, lalki-dzidziuś ("French bebe"), celuloidowe, plastikowe i szmaciane. Oprócz oczywistego dziś dla nas przeznaczenia ludycznego, lalkom zaczęto przypisywać różne role, często magiczne. I tak w Bułgarii 1 marca tworzy się Martenicę, czyli biało-czerwoną lalkę z włóczki, na powitanie wiosny. Natomiast tradycyjne białoruskie lalki to Żadaniece, które spełniają życzenia i przynoszą pomyślność. 
     Nam lalki kojarzą się z dzieciństwem oraz wyśmienitą zabawą. Taki właśnie cel przyświecał nam podczas wczorajszych zajęć Akademii Rękodzieła, na których były wykonywane panny z włóczki. Laleczki wyszły piękne. Aż ciężko uwierzyć, że przez 1,5 godziny mogą powstać takie cuda...
     Na kolejnych zajęciach zagości u nas wiosna. Uczestniczki rękodzieła postanowiły przegonić tę wszechogarniającą zimę, wykonując kwiaty z bibuły. Może papierowe cudeńka ośmielą te prawdziwe kwiatki i wiosna zawita u nas na dobre :).
      Zainteresowanych zapraszamy w najbliższą środę (27 lutego) o godzinie 16.30 i prosimy o przyniesienie następujących materiałów:
  • bibuła, np. żółta, zielona, czarna, czerwona;
  • drut (potrzebny do uformowania łodygi) albo wykałaczki do szaszłyków;
  • klej szkolny.
    SERDECZNIE ZAPRASZAMY!






Prześlij komentarz